Przejdź do treści

Te krzewy musisz przycinać we wrześniu. Sprawdź listę!

Wrzesień nie oznacza jeszcze końca prac z sekatorem. W przypadku części krzewów właśnie teraz warto wykonać ostatnie cięcie porządkowe, skrócić przekwitłe pędy albo przygotować rośliny do jesieni i zimy. Trzeba jednak uważać – mocne przycinanie niewłaściwych gatunków o tej porze może osłabić roślinę lub pozbawić ją kwiatów w kolejnym sezonie.

Które krzewy warto przycinać we wrześniu?

Jedną z najważniejszych grup są formowane żywopłoty, szczególnie z szybko rosnących gatunków zimozielonych. Wrzesień jest dobrym momentem na ich ostatnie lekkie wyrównanie przed zimą. Pozwala ograniczyć wystające przyrosty i zachować zwarty kształt. Nie powinno to być jednak intensywne cięcie odmładzające – na takie zabiegi lepiej wybrać termin właściwy dla konkretnego gatunku.

We wrześniu można również zajmować się niektórymi różami pnącymi i ramblerami po zakończeniu kwitnienia. W przypadku róż pnących jesienne skracanie części pędów pomaga między innymi ograniczyć ich nadmierne kołysanie przez wiatr. Ramblery można natomiast ciąć po kwitnieniu w sierpniu i wrześniu, pamiętając o pozostawieniu młodych przyrostów, na których pojawią się kwiaty.

Wśród roślin, które mogą wymagać uwagi we wrześniu, znajdują się więc przede wszystkim:

  • formowane żywopłoty zimozielone,

  • szybko rosnące żywopłoty, np. z żywotników lub cyprysowców,

  • róże pnące wymagające uporządkowania,

  • róże typu rambler po zakończeniu kwitnienia,

  • krzewy z pędami martwymi, złamanymi lub uszkodzonymi.

Co z lawendą po zakończeniu kwitnienia?

Lawendę warto po kwitnieniu delikatnie uporządkować, usuwając przekwitłe kwiatostany i skracając zielone przyrosty. Taki zabieg pomaga utrzymać zwarty pokrój krzewinki i ogranicza jej nadmierne rozrastanie. Ważne jest jednak, aby nie ciąć głęboko w stare, zdrewniałe części, z których lawenda znacznie trudniej się regeneruje.

nozwyce.png

Nożyce akumulatorowa do żywopłotu Stihl – przejdź do kategorii i sprawdź pozostałe produkty w sklepie Gałązka

Termin trzeba również dostosować do pogody. Im późniejsza jesień i większe ryzyko szybkiego nadejścia przymrozków, tym bardziej zachowawcze powinno być cięcie. Mocne odmładzanie lepiej pozostawić na odpowiedniejszy termin, natomiast we wrześniu skupić się przede wszystkim na lekkim formowaniu rośliny.

Tych popularnych krzewów jesienią lepiej mocno nie ciąć!

Nie wszystkie krzewy, które pod koniec lata wyglądają na zbyt rozrośnięte, powinno się od razu przycinać. Budleje, perowskie oraz niektóre późno kwitnące tawuły najlepiej mocniej skracać dopiero wiosną, ponieważ wtedy rozpoczynają intensywny wzrost i tworzą nowe pędy, na których później pojawiają się kwiaty. Silne cięcie we wrześniu może niepotrzebnie osłabić rośliny i zwiększyć ryzyko ich uszkodzenia podczas zimy.

Podobną ostrożność warto zachować w przypadku krzewów kwitnących wiosną na pędach wytworzonych wcześniej. Forsycje, jaśminowce czy część innych wiosennych krzewów przycina się przede wszystkim po kwitnieniu. Jesienne skrócenie ich pędów może oznaczać usunięcie pąków, które miały rozwinąć się następnej wiosny.

Jak prawidłowo wykonać wrześniowe cięcie?

We wrześniu lepiej postawić na cięcie umiarkowane niż radykalne. Najpierw należy usunąć pędy złamane, chore, zaschnięte lub wyraźnie uszkodzone. Dopiero później można poprawić kształt krzewu. Ostrze sekatora powinno być ostre i czyste, ponieważ poszarpane rany wolniej się goją i zwiększają ryzyko problemów zdrowotnych roślin.

Warto też obserwować prognozę pogody. Najlepszy będzie suchy dzień bez zapowiedzi gwałtownego ochłodzenia. Wrześniowe cięcie ma przede wszystkim uporządkować rośliny przed zimą, a nie zmuszać je do intensywnego wypuszczania nowych pędów. Jeśli nie ma pewności, kiedy dany krzew powinien być przycinany, bezpieczniej sprawdzić wymagania konkretnego gatunku niż stosować jedną zasadę do całego ogrodu.

Artykuł sponsorowany